Marynujemy grzybki - przepisy

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Postautor: Nadir » poniedziałek, 22 września 2014, 23:06

Grzybki po kaszubsku może było już na forum... ale polecam je !
Super :ok: , tylko zamiast słoiczki, dałbym słoiki :oops: :mrgreen:



Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2656 razy
Kontakt:

Postautor: Wojtas » poniedziałek, 22 września 2014, 23:19

Szczerze powiedziawszy to nie lubię tak robionych grzybów, na zimno słabo smakują. Lepszym rozwiązaniem jest podanie ich lekko podgrzanych jako dodatek do ziemniaków. Mam jeszcze kilka takich eksperymentalnych słoików i nie cieszą się u mnie w domu zbytnią popularnością. Smak każdy ma inny i może komuś przypadną do gustu :eat:




Bombel09
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 16 września 2014, 08:01
Ulubione grzyby: Opieńka miodowa Borowik szlachetny Boczniak
Lokalizacja: Lublin
Pochwalony: 1 raz

Postautor: Bombel09 » wtorek, 23 września 2014, 07:45

Grzybki po kaszubsku może było już na forum... ale polecam je !
Super :ok: , tylko zamiast słoiczki, dałbym słoiki :oops: :mrgreen:
Niestety tutaj są słoiczki, ale sam robię w słoikach bo lubią szybko ubywać :D




Bombel09
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 16 września 2014, 08:01
Ulubione grzyby: Opieńka miodowa Borowik szlachetny Boczniak
Lokalizacja: Lublin
Pochwalony: 1 raz

Postautor: Bombel09 » wtorek, 23 września 2014, 07:47

Szczerze powiedziawszy to nie lubię tak robionych grzybów, na zimno słabo smakują. Lepszym rozwiązaniem jest podanie ich lekko podgrzanych jako dodatek do ziemniaków. Mam jeszcze kilka takich eksperymentalnych słoików i nie cieszą się u mnie w domu zbytnią popularnością. Smak każdy ma inny i może komuś przypadną do gustu :eat:

Można i na ciepło próbowałem do ziemniaków i też do zapiekanek :)




Agusia77
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 28
Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 02:32
Ulubione grzyby: Czarne łepki i sowy
Lokalizacja: Leszno
Pochwalony: 3 razy

Postautor: Agusia77 » czwartek, 25 września 2014, 03:00

Przepis dla początkujących grzybiarzy:

Niewielką ilość wody z odrobiną soli zagotować, wrzucić grzybki ( ja robię tylko różne borowiki) gotować 5 minut od ponownego zagotowania.
Zalewa - 1 szkl octu na 4-5 szkl wody (jak kto lubi), do tego cukier, sól, pieprz w ziarenkach, ziele angielskie. wszystkich przypraw zawsze dodaję "na oko" i smakuję zalewę, wtedy mam pewność że jest idealna. Wrzucić pokrojoną w plasterki marchewkę i chwilę pogotować.
Słoiki umyć i wytrzeć. Włożyć do piekarnika - do tyłu słoiki, z przodu nakrętki. Ustawić na 70 stopni ( nie więcej bo guma zakrętek się spali), po 5 minutach od nagrzania piekarnika wyjąć nakrętki i ustawić piekarnik na 100-110 stopni i czekać 5 minut od zagrzania. Słoiki wyjąć.
Do każdego słoika wkładamy liść laurowy, pół łyżeczki białej gorczycy, cebulę.
Do ciepłych słoików wkładam gotujące się grzyby i wlewam gotującą się zalewę, do każdego słoika wkładam trochę marchewki z zalewy.
Zostawiam 1-2 cm wolnego miejsca od góry.
Górę słoika wycieram ręcznikiem ( zwykłym kuchennym, nie papierowym), zakrętkę też przecieram. Zakręcam z całej siły i odstawiam. Zakrętki muszą zrobić się wypukłe, a po ostygnięciu muszą zrobić się wklęsłe.
Nie gotuję dodatkowo słoików. Trzymają bez żadnej dodatkowej pasteryzacji, mam jeszcze grzybki zeszłoroczne i nadal są pyszne :)

Jestem początkująca w temacie wekowania, sama na początku nie miałam pojęcia jak się za to zabrać ( ile osób tyle wersji ), sposób bez gotowania jest świetny i zajmuje mało czasu.
Ważne żeby zwracać uwagę na szczegóły - wyparzone słoiki, wrzące grzybki i zalewa, suche miejsce zakręcania



Awatar użytkownika

Margolcia
Hubiak
Hubiak
Posty: 387
Rejestracja: środa, 31 sierpnia 2011, 16:12
Ulubione grzyby: Bez życia wewnętrznego!
Lokalizacja: posiadłość w Puszczy Noteckiej
Pochwalony: 73 razy
Kontakt:

Postautor: Margolcia » czwartek, 25 września 2014, 12:55

Bardzo słabe robicie te grzybki.
Ja biorę 1 szklankę octu 10% i 1,5 szklanki wody i wszystkim moje grzybki smakują, (plus oczywiście sól, cukier, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i gorczycę). Fakt, że nie jada się ich łyżkami, ale jako dodatek sa pyszne.


kłania się Margolcia, posiadaczka ziemska

Awatar użytkownika

MaciejZG
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 936
Rejestracja: piątek, 18 kwietnia 2014, 17:18
Imię: Maciej
Ulubione grzyby: Borowiki, podgrzybki, kurki, kanie, zielonki
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwalił: 9 razy
Pochwalony: 645 razy
Kontakt:

Postautor: MaciejZG » czwartek, 25 września 2014, 13:07

Margolcia, Ja też wolę mocniejszą zaprawę :) i żadnych marchewek i cebul. Ale jeden woli mocniejsze, jedni wolą słabsze zalewy.


Bo życie kabaretem jest....


Bombel09
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 16 września 2014, 08:01
Ulubione grzyby: Opieńka miodowa Borowik szlachetny Boczniak
Lokalizacja: Lublin
Pochwalony: 1 raz

Postautor: Bombel09 » czwartek, 25 września 2014, 15:11

Też wolę te z większą ilością octu od początku takie robie i takie zawsze mi smakują :)




Agusia77
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 28
Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 02:32
Ulubione grzyby: Czarne łepki i sowy
Lokalizacja: Leszno
Pochwalony: 3 razy

Postautor: Agusia77 » czwartek, 25 września 2014, 16:26

Ja wolę zalewę średnio kwaśną, musi być czuć ocet, ale żeby buzi nie wypaliło :lol:




daro52
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 14 września 2014, 18:52

Postautor: daro52 » poniedziałek, 6 października 2014, 15:44

Czy ktoś z was marynuje kanie?
marynowałem kanie i są pyszne



Awatar użytkownika

Bukowy
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 481
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 19:27
Imię: Wojtek
Ulubione grzyby: Prawdziwki, zielonki
Lokalizacja: Szczecin
Pochwalił: 246 razy
Pochwalony: 251 razy
Kontakt:

Postautor: Bukowy » środa, 8 października 2014, 19:55

Czy ktoś z was marynuje kanie?
marynowałem kanie i są pyszne
Ja marynuję, ale najpierw panieruje w jajku i bułce i smażę. Są nieporównywalnie lepsze od obgotowanych.


Niech Bóg zmiłuje się nad moimi wrogami, bo ja z pewnością tego nie zrobię

Awatar użytkownika

Moniś
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 967
Rejestracja: poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 22:49
Ulubione grzyby: własnoręcznie zebrane
Lokalizacja: Bełchatów
Pochwalił: 8 razy
Pochwalony: 215 razy
Kontakt:

Postautor: Moniś » środa, 8 października 2014, 21:09

Czy ktoś z was marynuje kanie?
marynowałem kanie i są pyszne
Ja marynuję, ale najpierw panieruje w jajku i bułce i smażę. Są nieporównywalnie lepsze od obgotowanych.
Dokładnie tez tak robię i dodaje cebulki sporo - prawie jak śledzik w zalewie octowej :)
Takie sa pyszne :eat:


Nie musi być łatwo, najważniejsze żeby było warto !

Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2656 razy
Kontakt:

Postautor: Wojtas » środa, 8 października 2014, 21:25

W panierce marynowanych kań jeszcze nie robiłem, lecz jeśli polecacie, to nie omieszkam przepis wypróbować :eat:



Awatar użytkownika

damianeczunieczek
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1321
Rejestracja: sobota, 19 lipca 2014, 13:36
Ulubione grzyby: Opieńka Miodowa
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwalił: 18 razy
Pochwalony: 554 razy
Kontakt:

Postautor: damianeczunieczek » sobota, 18 października 2014, 22:57

Grzybki po kaszubsku może było już na forum... ale polecam je !
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MuFKHVbtg2M[/youtube]
Przepis sprawdzony dziś ... :eat: :eat:

największy problem jest z przetransportowaniem z patelni do słoików :lol: rotfl


http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users2 ... zunieczek/" onclick="window.open(this.href);return false;

:cool2: :beer: :hyhy: :piwo: 8)


szurabura
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 44
Rejestracja: sobota, 12 września 2015, 15:17
Ulubione grzyby: to te które rosną
Lokalizacja: mazowieckie garwoliński
Pochwalony: 5 razy

Postautor: szurabura » sobota, 12 września 2015, 20:15

kiepsko z grzybkami i czekam do startu niczym koń wyścigowy;)...wywołując wilka z lasu zakupiłam nowe kaloszki,a na wszelki wypadek gdyby jednak susza wypaliła wszystko co dobre...(wiem,to grzech tak myśleć,ale strzeżonego.....) zamarynowałam malutkie kupne(tfu) pieczareczki...jak to mówią...na bezrybiu i rak ryba :tak: śliczne są,tylko już w obróbce ujawniły zero aromatu...ale czego się spodziewać po grzybie przemysłowym?dlatego do słoiczka poszły "afrodyzjaki",żeby pieczareczka była twarda,jędrna a przede wszystkim smaczna...kupiłam specjalnie takie malusieńkie.do normalnych marynowańców nie dodaję cebuli ani gorczycy-pieczarka dostała,niech ma!na smak-tu niczego już zepsuć nie można-tu się kreuje-jak to często ze sztuczydłem bywa;)


nie o to chodzi by złapać króliczka ale by gonić go


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości