Mój pierwszy raz

Awatar użytkownika

Autor tematu
Tomasz
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5337
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 19:51
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 452 razy

Mój pierwszy raz

Postautor: Tomasz » niedziela, 3 października 2010, 16:46

Zapewne, co jakiś czas próbujemy nowe grzybki, niektóre zostają w naszym jadłospisie na stałe, innym dziękujemy po spróbowaniu. Chciałbym abyście w tym temacie pisali, jakie nowe grzybki jedliście i dzielili się wrażeniami po ich spróbowaniu.
W tym roku miałem okazję pierwszy raz pozyskać mleczaje smaczne, lejkowce dęte oraz wczoraj gąsówki fioletowawe i łuszczaki zmienne. Dwa pierwsze grzybki od tej pory zbieram i będę zbierał, a łuszczaka i gąsówki jeszcze nie próbowałem, są w trakcie obróbki :)
(jeśli temat jest w nieodpowiednim dziale lub jest zbędny proszę przenieść lub usunąć)
Oto te grzybki: mleczaj smaczny Obrazek Obrazek lejkowiec dęty Obrazek Obrazek gąsówka fioletowawa Obrazek Obrazek łuszczak zmienny Obrazek Obrazek Mleczaje smaczne zostały usmażone na masełku i uduszone na śmietanie z cebulą, a z lejkowców dętych powstał farsz do pierogów/krokietów :) Z części mleczaii smacznych zrobiłem jeden eksperymentalny słoiczek marynowanych, ale ich jeszcze nie kosztowałem :)



Awatar użytkownika

Hudy
Moderator
Moderator
Posty: 21781
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 17:44
Ulubione grzyby: drożdże... upłynnione ;)
Lokalizacja: Wilga
Pochwalony: 313 razy

Postautor: Hudy » niedziela, 3 października 2010, 21:25

Tomasz, pomysł super :)


Moja nauka poszła w las :)

Awatar użytkownika

nikita
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 787
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 19:25
Ulubione grzyby: Proszę nie składać żadnych gratulacji bez względu na okazję, ani życzeń, ani żadnych pomogłów.
Pochwalony: 40 razy

Re: Mój pierwszy raz

Postautor: nikita » niedziela, 3 października 2010, 21:31

Tomasz nastęnym razem dodaj, "grzybkowy", mój pierwszy raz grzybkowy :wink: , bo już myślałam, że weszłam nie tu gdzie powinnam... :)



Awatar użytkownika

Ewka56
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8924
Rejestracja: poniedziałek, 13 sierpnia 2007, 14:57
Ulubione grzyby: wszystkie oprócz trujących
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 1333 razy
Kontakt:

Postautor: Ewka56 » niedziela, 3 października 2010, 21:32

A z gąsówek fioletowawych to co jest zrobione :?: :?:



Awatar użytkownika

Autor tematu
Tomasz
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5337
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 19:51
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 452 razy

Postautor: Tomasz » poniedziałek, 4 października 2010, 16:49

Tomasz nastęnym razem dodaj, "grzybkowy", mój pierwszy raz grzybkowy :wink: , bo już myślałam, że weszłam nie tu gdzie powinnam...
nikita, pozostaje pytanie czy weszłaś dlatego że chciałaś zobaczyć "mój pierwszy raz", czy "mój pierwszy raz grzybkowy" :mrgreen:
A z gąsówek fioletowawych to co jest zrobione
Ewka56, przeczytałem, że gąsówka fioletowawa to grzybek z którego można zrobić niemal wszystko, więc te pierwsze usmażyłem na masełku z niewielka ilością soli... i żyję :D Smak zrobionych na masełku niewiele się różni od gołąbków na maśle. Jak ktoś lubi gołąbki to jest OK. Jak jeszcze jakieś gąsówki pozyskam to spróbuję zrobić jakoś inaczej :)



Awatar użytkownika

Joanna
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5152
Rejestracja: wtorek, 19 sierpnia 2008, 16:03
Ulubione grzyby: kurki, rydze, borowiki
Pochwalony: 987 razy
Kontakt:

Postautor: Joanna » poniedziałek, 4 października 2010, 17:12

Mysle, ze ja mialabym problem z rozpoznaniem luszczakow zmiennych. Co do lejkowcow to raczej trudno pomylic je z innymi grzybami. Tomasz, a jak robisz farsz z lejkowcow, podsmazasz je, czy gotujesz ?



Awatar użytkownika

Autor tematu
Tomasz
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5337
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 19:51
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 452 razy

Postautor: Tomasz » poniedziałek, 4 października 2010, 19:07

Joanna, żona robiła farsz, obgotowała lejkowce, zmieliła i wymieszała z przysmażoną cebulką :)



Awatar użytkownika

Alex
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1413
Rejestracja: niedziela, 26 lipca 2009, 18:06
Ulubione grzyby: Boletus Edulis, Boletus luridiformis, Macrolepiota procera, Auricularia auricula-judae
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Pochwalony: 356 razy
Kontakt:

Postautor: Alex » poniedziałek, 4 października 2010, 22:07

Tomasz, Fajny i ciekawy temat, brakowało takiego, jak będę miał chwilę i zdegustuję grzyby, które pierwszy raz pozyskałem to na pewno napiszę :)


Zapraszam do mojej galerii zdjęć ;)
---> http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users2/Alex/" onclick="window.open(this.href);return false;
oraz na mój grzybowy blog :ceglaś:
---> http://grzyby-lasy-zachodniopomorskie.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Waldemar
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 10648
Rejestracja: środa, 1 grudnia 2004, 10:41
Lokalizacja: Skawina
Pochwalony: 847 razy

Postautor: Waldemar » poniedziałek, 4 października 2010, 22:24

Jak jeszcze jakieś gąsówki pozyskam to spróbuję zrobić jakoś inaczej
W ubiegłym roku robiłem z nich marynaty. Nie są zbyt wydajne. Smak generalnie ok (choć ja zepsułem źle coś je doprawiłem).


Waldek,


Rafał-J

Postautor: Rafał-J » wtorek, 5 października 2010, 00:40

Tomasz, super temat :ok:

Ostatnio udało mi się skosztować kilka gatunków, których wcześniej nie jadłem i nigdy nie zbierałem. I tak, po kolei:
1) Płomiennica zimowa - zrobiona na masełku, wrażenia OK. Całkiem smaczny grzybek.
2) Muchomor czerwieniejący - zrobiony na masełku - jak dla mnie bez żadnych rewelacji. Znam znacznie smaczniejsze grzyby.
3) Żółciak siarkowy marynowany (wyrób Mauda) - niebo w gębie :)
4) Kolczak obłączasty - zrobiony na masełku - delicje :) Zrobiłem też kilka słoiczków w marynacie ale jak na razie "dojrzewają", więc wrażeń smakowych brak.
5) Gąsówka naga - dosłownie przed chwilą jadłem zrobione na masełku. Smak i zapach ... no cóż, mnie trochę przypominał kaszę gryczaną. Mam też jeden słoiczek marynowanych. Jak otworzę, to podzielę się wrażeniami smakowymi :)
6) Gołąbek wyborny - zrobiony na masełku lub tradycyjnie "na blasze" na piecu z odrobiną soli - bardzo smaczny grzybek :)



Awatar użytkownika

Joanna
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5152
Rejestracja: wtorek, 19 sierpnia 2008, 16:03
Ulubione grzyby: kurki, rydze, borowiki
Pochwalony: 987 razy
Kontakt:

Postautor: Joanna » wtorek, 5 października 2010, 06:25

żona robiła farsz, obgotowała lejkowce, zmieliła i wymieszała z przysmażoną cebulką
Ta woda od obgotowywania to pewnie jeszcze na zupe, bo duzo aromatu zostaje tam z lejkowcow. :) Ja ostatnio podsmazam grzyby na farsz, nie obgotowuje.
Od niedawna tzn. od jakichs trzech lat zaczelam zbierac kolczaki oblaczaste. Bardzo sa smaczne, ale starsze owocniki bywaja gorzkawe.



Awatar użytkownika

krzysio
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5186
Rejestracja: czwartek, 5 lipca 2007, 22:10
Ulubione grzyby: borowiki,rydze,kanie
Lokalizacja: Krosno
Pochwalony: 289 razy

Postautor: krzysio » wtorek, 5 października 2010, 07:59

W tym roku po raz pierwszy kosztowałem płachetkę. Podsmażana i ze śmietaną. Wrażenie - szkoda, że nie rosną na naszych terenach bo te zostały przywiezione z lasów Janowskich. Bardzo mi smakowały. :D Kolczaka pozyskujemy od dawna. Młode owocniki i tylko kapelusze panierowane smakują wybornie. Nawet na zimno jako przekąska do napoju grzybiarza. Ja się zajadam. :D :beer: :eat:


Ewa i Krzysztof
___________________________________________
.....żyjemy w czasach gdy kurewstwo wzbudza zachwyt, a cnota śmieszność....


Rafał-J

Postautor: Rafał-J » wtorek, 5 października 2010, 09:29

kolczaki oblaczaste. Bardzo sa smaczne, ale starsze owocniki bywaja gorzkawe.
Raz mi się trafiły takie trochę starsze niż młodsze :) Gorzkie nie były ale zrobiły się "gumowate". Gdzieś wyczytałem, że do jedzenia nadają się tylko młode owocniki. Łatwo to sprawdzić. Młody kolczak ma mieć elastyczne kolce. Jak przy delikatnym dotyku palcem kolce się kruszą, to grzybka zostawiamy w lesie. Tak zacząłem robić i każdy przyniesiony do domu kolczak był przepyszny :)
Kolczaka pozyskujemy od dawna. Młode owocniki i tylko kapelusze panierowane smakują wybornie.
Tak nie próbowałem. Trzeba to nadrobić :)



Awatar użytkownika

Autor tematu
Tomasz
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5337
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 19:51
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 452 razy

Postautor: Tomasz » wtorek, 5 października 2010, 18:32

Na dobry wieczór Wszystkim po pomogle :)
W tym roku po raz pierwszy kosztowałem płachetkę.
krzysio, jeszcze jej nie spotkałem, więc pewnie bym się bał pozyskać samemu :)
Muchomor czerwieniejący - zrobiony na masełku
Rafał-J, nie próbowałem, chociaż nie mam już wątpliwości w rozpoznawaniu ale jakoś nie mogę się przekonać :)
Płomiennica zimowa
W zeszłym roku spróbowałem po raz pierwszy i jak tylko się pojawią pozyskam, bardzo dobry grzybek :)



Awatar użytkownika

Garru
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6416
Rejestracja: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:08
Ulubione grzyby: Grzybki w pomidorach
Lokalizacja: Dietzenbach
Pochwalił: 65 razy
Pochwalony: 1182 razy
Kontakt:

Postautor: Garru » wtorek, 5 października 2010, 21:54

Kilka grzybów nowych w tym roku skosztowałem :)
Pierwszym z pozyskanych własnoręcznie były ucha bzowe zrobione na ostro w gęstej zupie z makaronem :)
Obrazek
ALBUM

cdn :wink:


GALERIA GARRU

Mając grzyby i kwiaty nie wracam do chaty.


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość