Pieczemy własny chleb

Awatar użytkownika

Robi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5191
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 13:44
Ulubione grzyby: Borowik szlachetny,Czubajka kania,Mleczaj rydz.
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 400 razy
Kontakt:

Postautor: Robi » sobota, 26 lutego 2011, 12:57

Dziś już mi brakło. :(
Więc upiecz sama. Jutro niedziela, będzie jak znalazł. ;)


Robert Król - http://www.mojegrzybobrania.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze
jest, by żyć dla powrotu."
-- Antoine de Saint - Exupéry

Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18784
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5877 razy
Kontakt:

Postautor: Sensibility » niedziela, 27 lutego 2011, 13:27

Więc upiecz sama. Jutro niedziela, będzie jak znalazł. ;)

Robi, ja nie mam cierpliwości do pieczenia ciasta a co dopiero mówić o chlebie? To nie dla mnie. Wolę jeść suchary. ;)



Awatar użytkownika

Robi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5191
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 13:44
Ulubione grzyby: Borowik szlachetny,Czubajka kania,Mleczaj rydz.
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 400 razy
Kontakt:

Postautor: Robi » niedziela, 27 lutego 2011, 18:04

ja nie mam cierpliwości
Błąd, bo przygotowanie ciasta wcale nie jest pracochłonne. Za pół godzinki mniej więcej będę wyciągał z piekarnika chlebuś zrobiony na drożdżach, obserwuję go przez szybę i jeszcze przy badaniu patyczkiem jest za świeży, przepis dostałem od znajomej podczas dzisiejszego spaceru. Jak wrócę to napiszę jak zrobiłem ciasto. :)


Robert Król - http://www.mojegrzybobrania.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze
jest, by żyć dla powrotu."
-- Antoine de Saint - Exupéry

Awatar użytkownika

Mike
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 445
Rejestracja: środa, 11 października 2006, 18:02
Ulubione grzyby: brak
Pochwalony: 106 razy
Kontakt:

Postautor: Mike » środa, 2 marca 2011, 13:34

DZIKI, piękny chlebek. Nacinasz go zwykłym nożem, czy masz coś cieńszego?
Ja ostatnio zachęcony pierwszym sukcesem również upiekłem żytni razowy, taki sam jak poprzednio, tylko z większą ilością ziaren słonecznika. Tym razem 2 sztuki, bo chętnych było więcej, bardzo szybko zniknął. Chyba niedługo będę musiał dokupić kilka nowych form do pieczenia. :D



Awatar użytkownika

Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6998
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1993 razy
Pochwalony: 1443 razy
Kontakt:

Postautor: Bobik » poniedziałek, 21 marca 2011, 21:16

Moja pierwsza pizza

W dzisiejsze popołudnie przełamałem się i postanowiłem upiec moją pierwszą pizza romana, która w odróżnieniu od cienkiej pizza neapoletana jest na grubym spodzie. Oczywiście wcześniej asystowałem mojej teściowej, która ją piekła, ale teraz postanowiłem zrobić to sam.

Najpierw zgromadziłem składniki: kilo mąki, pół kostki drożdży, mleko, 30 dag pieczarek, 30 dag sera, 2 średnie cebule, keczup, przyprawy, 6 łyżek oliwy… No i do tego dwie blaszki, w których zamierzałem wypiec to cudo.

Jak widać na zdjęciach wszystko zostało posiekane, ciasto wyrobione, wyrośnięte i umieszczone w blaszkach, posmarowane keczupem i posypane dodatkami. Dwie blaszki poszły do piekarnika rozgrzanego do 175 st. C na 40 minut.

Ciasto wyrosło w piekarniku i nawet zaczęło wypływać, ale po 40 minutach przybrało postać dosyć smakowitej pizzy na grubym spodzie. Wniosek końcowy jest taki, ze należałoby zmniejszyć ilość mąki o 1/3 lub o połowę.

Na razie to był pierwszy tego rodzaju wypiek. Żona doceniła, siostra pochwaliła, szwagierka też – mam nadzieję, że nie przez grzeczność... Zjedli wszyscy i klepali się po samarach. Mam nadzieję, że następna będzie naprawdę dobra!


Kliknij: http://aniagrzybyija.blog.onet.pl/Moja-" onclick="window.open(this.href);return false; ... 23996975,n


Credo quia absurdum NON est!
http://www.wszechocean.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.grzybypl.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.echojordanowa.wordpress.com" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9006 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » niedziela, 24 lipca 2011, 14:10

Wiele razy jak "patriota lokalny" kupowałem do wypieku mąkę produkcji tego młyna http://pzzkrakow.com.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; w przyfabrycznym sklepie. 7 lipca kupiłem mąkę żytnią razową po kilku dniach okazało się że w 3 kilogramowej torbie oprócz mąki są mole ! Mąkę oddałem... i moja noga nie postanie w tym sklepie...
Nie polecam nikomu tego producenta http://pzzkrakow.com.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; no chyba że ktoś lubi chlebuś z molami :)
mąki z takim znaczkiem Obrazek nie kupujcie (ja już na 100% nie kupię)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

DPS
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 19
Rejestracja: poniedziałek, 17 października 2011, 08:54
Ulubione grzyby: Podgrzybki, prawdziwki
Lokalizacja: z głębi lasu
Pochwalony: 1 raz

Postautor: DPS » poniedziałek, 17 października 2011, 20:20

Chleb domowy na zakwasie piekę już od kilku lat. Najpierw piekłam drożdżowy, ale - kto raz spróbuje chleba na zakwasie, nie zechce już drożdżowego. Nijak nie mogłam zrobić zakwasu, więc w końcu koleżanka mi przysłała, tak zwyczajnie trochę zakwasu zapakowała do woreczka, wsadziła to w zwykłą kopertę i wysłała. :lol:
Potem sama wielu osobom wysyłałam zakwas w ten sposób.
Teraz mam zakwas cały czas, bo odbieram po prostu nieco ciasta od wyrabianego właśnie chlebka, wsadzam do słoika i pakuję do lodówki. Co najmniej 10 dni nie potrzebuje żadnej troski, absolutnie. A chlebek - pyszności po prostu, sklepowego nie ruszamy nawet widłami. :mrgreen:


Codziennie wstaję piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam! :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9006 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » poniedziałek, 17 października 2011, 20:25

Teraz mam zakwas cały czas, bo odbieram po prostu nieco ciasta od wyrabianego właśnie chlebka, wsadzam do słoika i pakuję do lodówki. Co najmniej 10 dni nie potrzebuje żadnej troski, absolutnie. A chlebek - pyszności po prostu, sklepowego nie ruszamy nawet widłami. :mrgreen:
Jakoś do tej pory nie robiłem zakwasu :) i ciągle piekę na drożdżach ale wierzę że ten na zakwasie jest o niego lepszy...
:) jakbyś przysłała może zacząłbym robić na zakwasie :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Hudy
Moderator
Moderator
Posty: 21781
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 17:44
Ulubione grzyby: drożdże... upłynnione ;)
Lokalizacja: Wilga
Pochwalony: 313 razy

Postautor: Hudy » poniedziałek, 17 października 2011, 21:57

Zenit, a jak tam Twój chleb? Ciągle jesz samodzielnie robiony, czy kupujesz? :)


Moja nauka poszła w las :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9006 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » poniedziałek, 17 października 2011, 22:00

Ciągle jesz samodzielnie robiony, czy kupujesz? :)
ciągle :) nie jadam chleba ze sklepu :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Hudy
Moderator
Moderator
Posty: 21781
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 17:44
Ulubione grzyby: drożdże... upłynnione ;)
Lokalizacja: Wilga
Pochwalony: 313 razy

Postautor: Hudy » poniedziałek, 17 października 2011, 22:03

Zenit, :ok: Ja kiedyś zacznę :) Ale teraz mi się jeszcze nie chce piec :)


Moja nauka poszła w las :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9006 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » poniedziałek, 17 października 2011, 22:06

Ale teraz mi się jeszcze nie chce piec :)
ja tego nie piekę to się samo piecze :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Hudy
Moderator
Moderator
Posty: 21781
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 17:44
Ulubione grzyby: drożdże... upłynnione ;)
Lokalizacja: Wilga
Pochwalony: 313 razy

Postautor: Hudy » poniedziałek, 17 października 2011, 22:32

Zenit, ale trzeba wymerdać produkta, tudzież je wsypać do jednego wora :)


Moja nauka poszła w las :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9006 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » poniedziałek, 17 października 2011, 22:36

ale trzeba wymerdać produkta, tudzież je wsypać do jednego wora :)
co :o ważysz wsadzasz do maszyny i samo się robi.


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Hudy
Moderator
Moderator
Posty: 21781
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 17:44
Ulubione grzyby: drożdże... upłynnione ;)
Lokalizacja: Wilga
Pochwalony: 313 razy

Postautor: Hudy » poniedziałek, 17 października 2011, 22:44

Zenit, takich maszyn to na pewno sobie nabywać nie będę :) Musi być zakwas, urabianie łapkami i pieczenie w piecu chlebowym :)


Moja nauka poszła w las :)


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości