Nasze cudowne nalewki

Awatar użytkownika

PawelJeleniaGora
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 901
Rejestracja: sobota, 14 maja 2016, 07:27
Pochwalił: 907 razy
Pochwalony: 473 razy

Nasze cudowne nalewki

Postautor: PawelJeleniaGora » piątek, 9 grudnia 2016, 23:45

QR_BBPOST Wolę sobie czystą w sklepie kupić
Można i tak, czemu nie?!. Ja generalnie nie lubię mocnych trunków, więc po co te nalewki ?? Rozgrzewająco plus witaminki i tylko na nockę jeden kieliszek. Raczej w dużych ilościach nie dało by się tego pić :) .
QR_BBPOST Stawiało się baniaczek na gazie, jakaś tulejka z kwasówki pod spływającą wodą z kranu i do pojemniczka bimberek spływał.
Tak tylko trzeba być ostrożnym, żeby chałupy nie wysadzić! U mnie to kiedyś robili i wszystko było :ok: .



Awatar użytkownika

kakadu
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 814
Rejestracja: niedziela, 3 lipca 2016, 19:44
Imię: Krzysiek
Ulubione grzyby: jadalne
Lokalizacja: Düsseldorf /Wielkopolska
Pochwalił: 321 razy
Pochwalony: 391 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: kakadu » sobota, 10 grudnia 2016, 00:04

QR_BBPOST Kiedyś patrzyłem na ten temat z zainteresowaniem, jakie naturalne wódeczki tu powstają. Teraz widzę, że wszystko sprowadza się do jednego. Zalać owoce SPIRYTEM lub wódeczką ze sklepu i to ma być naleweczka :nie: . Wolę sobie czystą w sklepie kupić, (wódek smakowych nie lubię), drinka z colą sobie trzasnę i chyba to będzie lepsze. Mam z kwasówki maszynerię do robienia bimberku, (tata był spawaczem i zrobił maszynę), może kiedyś ją odpalę, jak się dowiem o co w tym chodzi. Stawiało się baniaczek na gazie, jakaś tulejka z kwasówki pod spływającą wodą z kranu i do pojemniczka bimberek spływał. Można bimberki smakowe robić, wiśniowy, śliwkowy i inne smaki. Nalewki na SPIRYCIE przestały mnie interesować :(
A bimberek to co ? Nie SPIRYT.? :lol: Też tylko gorszej jakości.(w zależności od wykonania) :ok:
W dawnych czasach kiedy alkohol był reglamentowany miałem okazję przetestować taki sprzęt tylko ze w pełni zautomatyzowany. :rotfl: Zalewałeś maszynę 80 litrami wsadu i czekałeś przy ognisku aż zacznie kapać .Mmmmm. :drink:



Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2657 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: Wojtas » sobota, 10 grudnia 2016, 00:31

QR_BBPOST Rozgrzewająco plus witaminki i tylko na nockę jeden kieliszek.
Jakie witaminy w owocach zalanych Spirytem ? Chlapnij sobie czysty i też Cię rozgrzeje, przepali gardło i wypali wirusy.
Coś mnie się zdaje, że dawno temu zrobiłem nalewkę wg powyższych przepisów. Mój dziadek robił soki z różnych owoców, czarny bez, dzika róża, winogron, aronia i wiele innych smaków - on to lubił. Miałem tych soków kilka skrzynek i z trzy do tej pory się uchowało, (soki mają już z 40 lat i nadal są wyśmienite, gęste ale nadal da się przelać, tym bardziej, że robione przed czarnobylem).
Gdy przyszedł czas, że trzeba było zrobić osiemnastkę, (było to 20 lat temu) a pieniędzy niewiele miałem w kieszeni, poszedłem na rynek, kupiłem spirytus od ruskich i wymieszałem kilka soków z Spirytem, receptura pół na pół. Jedną noc się przegryzało i wszystkim na następny dzień smakowało, impreza udana i podobno nikogo głowa na następny dzień nie bolała. Mam jeszcze wina, które dziadek robił, z 20 butelek się uchowało, na wyjątkowe okazje jakąś butelkę otwieram. Może ja już ich nie posmakuję, ale moje dzieci się skuszą. Ostatnio buteleczkę wina z dzikiej róży otworzyłem na 60 urodziny mojej mamy, lepszego wina nigdy nie piłem. Takie trunki uważam za coś czym można się delektować, nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.




sectroyer
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1895
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2016, 17:20
Imię: Michał
Ulubione grzyby: Kanie, Podgrzybki, Maślaki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 439 razy
Pochwalony: 688 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: sectroyer » sobota, 10 grudnia 2016, 12:26

Można bimberki smakowe robić, wiśniowy, śliwkowy i inne smaki.
Wszystko fajnie pięknie, ale część osób (wliczając mnie) nie "dochodzi" do etapu "smaku", smród 99% bimbrów jest tak odpychający, że można tylko pawia puścić ;)
Dziką różę w zależności jaką zebraliśmy można trochę nakłuć nożykiem. Zasypujemy cukrem i rozcieńczonym spirytusem, zakręcamy słoik i na słońce, jak jest :D . Po około 2-3 tygodniach dolewamy spirytus i dalej na słoneczko, oczywiście trzeba wstrząsać co jakiś czas. Póżniej najgorsze bo najciężej ze wszystkich nalewek jest przefiltrować właśnie dziką różę.
Dzięki, powalczę sobie bo mam miejscówkę z dziką różą :) Może coś wymyślę na to filtrowanie ;)



Awatar użytkownika

PawelJeleniaGora
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 901
Rejestracja: sobota, 14 maja 2016, 07:27
Pochwalił: 907 razy
Pochwalony: 473 razy

Nasze cudowne nalewki

Postautor: PawelJeleniaGora » sobota, 10 grudnia 2016, 19:39

QR_BBPOST kupiłem spirytus od ruskich
No to masz szczęście bo różnie się mogło skończyć, ja nie chcę nosić okularów i jeszcze trochę widzieć aż do setki :D . Słyszałeś o przypadkach oślepnięcia po wypiciu spirytu z niepewnego żródła :?: .Ba a afera z legalnym spirytem z Czech jakiś czas temu ?!.



Awatar użytkownika

PawelJeleniaGora
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 901
Rejestracja: sobota, 14 maja 2016, 07:27
Pochwalił: 907 razy
Pochwalony: 473 razy

Nasze cudowne nalewki

Postautor: PawelJeleniaGora » sobota, 10 grudnia 2016, 19:43

QR_BBPOST Jakie witaminy w owocach zalanych Spirytem ?
Podaj żródło takich informacji, chętnie poczytam?!.



Awatar użytkownika

Autor tematu
kombiii
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1727
Rejestracja: wtorek, 4 września 2012, 13:24
Ulubione grzyby: prawdziwek, borowik oraz boletus edulis
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Pochwalił: 109 razy
Pochwalony: 493 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: kombiii » sobota, 10 grudnia 2016, 19:57

nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.
Nie grzesz, Wojtas, nalewka, jako produkt, ma szmat historii za sobą i nie jest to bynajmniej berbelucha z truskawką. To cudowna mieszanina efektu maceracji owoców, olejków eterycznych, które w tym procesie się wyzwalają i innych aromatów, użytych podczas produkcji.
Smakowe wódki, dostępne w sklepach, nawet nie umywają się do prawdziwej nalewki. Niestety dla mnie, jak wiesz, nalewka jest tym lepsza, im dłużej "stoi". Więc w moim przypadku nalewki znikają szybciej niż stają się nalewkami :lol:


Zdobywca II miejsca w fotce dekady 21-31 lipca :) w 2014 roku

Awatar użytkownika

PawelJeleniaGora
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 901
Rejestracja: sobota, 14 maja 2016, 07:27
Pochwalił: 907 razy
Pochwalony: 473 razy

Nasze cudowne nalewki

Postautor: PawelJeleniaGora » sobota, 10 grudnia 2016, 20:04

QR_BBPOST Ostatnio buteleczkę wina z dzikiej róży otworzyłem na 60 urodziny mojej mamy, lepszego wina nigdy nie piłem. Takie trunki uważam za coś czym można się delektować, nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.
I taniej wychodzi :) :ok: Słyszałem, że winko z dzikiej róży jest naprawdę dobre.

Ale o jeżynach, malinach, jagodach, jarzębinie, dzikiej róży, kiwi, czeremsze etc pisać jakieś owoce to już lekka przesada :!: .



Awatar użytkownika

PawelJeleniaGora
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 901
Rejestracja: sobota, 14 maja 2016, 07:27
Pochwalił: 907 razy
Pochwalony: 473 razy

Nasze cudowne nalewki

Postautor: PawelJeleniaGora » środa, 14 grudnia 2016, 14:26

Przedostatnia nalewka w tym roku, rozlana i wstępnie przefiltrowana. Został już tylko jeden nasad z dzikiej róży, który miał zostać zrobiony dziś, ale ze względu na brak spirytu (Lidl) w sklepie został przełożony w czasie. Rokitnik ehhh znaleziony przez przypadek, ale zbyt póżno :placze: .

http://forum.nagrzyby.pl/viewtopic.php? ... 25#p561325



Awatar użytkownika

Jozefg
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 496
Rejestracja: piątek, 1 maja 2015, 09:32
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwalił: 21 razy
Pochwalony: 216 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: Jozefg » niedziela, 18 grudnia 2016, 17:13

Obrazek



Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1864
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1497 razy
Pochwalony: 1598 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: Henryk » niedziela, 18 grudnia 2016, 18:56

Jozefg, :ok: :lol:


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .


sectroyer
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1895
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2016, 17:20
Imię: Michał
Ulubione grzyby: Kanie, Podgrzybki, Maślaki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 439 razy
Pochwalony: 688 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: sectroyer » piątek, 23 grudnia 2016, 15:52

Gotowy na święta :D



Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1864
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1497 razy
Pochwalony: 1598 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: Henryk » piątek, 23 grudnia 2016, 16:00



Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .


sectroyer
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1895
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2016, 17:20
Imię: Michał
Ulubione grzyby: Kanie, Podgrzybki, Maślaki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 439 razy
Pochwalony: 688 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: sectroyer » piątek, 23 grudnia 2016, 16:39

Nie będzie potrzeby NIKT jeszcze nie miał po tym kaca :) Musisz tylko zapijać i uważać, bo jest BARDZO smaczne i ludzie nie chcą używać zapojki i się odwodniają, ale dawka witaminy C jest na tyle duża, że nie trzeba żadnych dodatkowych środków :) Wystarczy pić jakieś płyny i następnego dnia czujesz się jak nowo narodzony :) :lol: :rotfl:



Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1864
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1497 razy
Pochwalony: 1598 razy
Kontakt:

Nasze cudowne nalewki

Postautor: Henryk » piątek, 23 grudnia 2016, 16:46

sectroyer, Pić z umiarem i nie potrzeba żadnych środków ratunkowych , to jasne jak słońce ;) wiemy też jak może sponiewierać człowieka ten " jeden kielich za dużo " :lol: :lol:


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości