Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Awatar użytkownika

Autor tematu
poziomka61
Grzyb prosty
Grzyb prosty
Posty: 219
Rejestracja: wtorek, 21 czerwca 2016, 15:43
Imię: Ela
Ulubione grzyby: opieńki, prawdziwki, gołąbki, podgrzybki
Lokalizacja: Mazowsze
Pochwalił: 187 razy
Pochwalony: 176 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: poziomka61 » wtorek, 21 czerwca 2016, 16:55

Mam pytanko - dziś znalazłam pierwsze w życiu łuszczaki i proszę o odpowiedź zanim zacznie się mecz. Chciałabym zrobić przekąskę , czyli zapiekankę z onym podduszonym z cebulką łuszczakiem i serkiem żółtym, nada się ten grzybek czy lepiej spożytkować go inaczej?


Blog o życiu na wsi https://antymiasto.blogspot.com/ a jest i instagram https://www.instagram.com/antymiasto/.
Czyli coś dla czytających i coś dla oglądających ;)

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » wtorek, 21 czerwca 2016, 18:40

[ref]poziomka61[/ref], nic prostszego jak zrobić to i spróbować :)
Jeśli chodzi o łuszczaki to mogę tylko podpowiedzieć. że do wszelkich potraw trzeba dawać je w małej ilości, bo mają bardzo intensywny smak.
A ten mecz... jaki on ma związek z łuszczakami? :| :)



Awatar użytkownika

Autor tematu
poziomka61
Grzyb prosty
Grzyb prosty
Posty: 219
Rejestracja: wtorek, 21 czerwca 2016, 15:43
Imię: Ela
Ulubione grzyby: opieńki, prawdziwki, gołąbki, podgrzybki
Lokalizacja: Mazowsze
Pochwalił: 187 razy
Pochwalony: 176 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: poziomka61 » wtorek, 21 czerwca 2016, 19:06


A ten mecz... jaki on ma związek z łuszczakami? :| :)
Do piwa :beer: ale i tak za późno. Dzięki za wskazówkę :)


Blog o życiu na wsi https://antymiasto.blogspot.com/ a jest i instagram https://www.instagram.com/antymiasto/.
Czyli coś dla czytających i coś dla oglądających ;)

Awatar użytkownika

tisabela12
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 1
Rejestracja: wtorek, 14 czerwca 2016, 15:33

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: tisabela12 » środa, 22 czerwca 2016, 10:42

Nadir, ale w jakim sensie intensywny smak? To znaczy że bardzo gorzki czy coś innego. Przyznam się że bardzo często chodzę do lasu zbierać grzyby, ale zawsze omijałam tego typu grzyby bo nie wiedziałam ze są jadalne. A tutaj takie zaskoczenie :)


Uwielbiam zieleń i przyrodę. W wolnych chwilach spaceruje po lesie w poszukiwaniu grzybów. Jest to atrakcyjna rozrywka po całym dniu spędzonym jako księgowa Jelenia góra ma pewne ciekawe zakątki w których moge wybrac sie na łowy w poszukiwaniu darów lasu

Awatar użytkownika

Bogdan
Hubiak
Hubiak
Posty: 364
Rejestracja: piątek, 29 października 2004, 02:27
Lokalizacja: Puławy
Pochwalił: 89 razy
Pochwalony: 102 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Bogdan » środa, 22 czerwca 2016, 21:56

Mają specyficzny (ale wg mnie bardzo fajny) smak, który nie każdemu pasuje. U mnie w domu oprócz mnie, nikt ich kulinarnie nie akceptuje ;-)
Garstkę grzybów w lekko osolonej wodzie ugotować i wiadomo czy nam podchodzą. Podobnie jest z opieńkami, które dla niektórych są problematyczne :-)



Awatar użytkownika

Ronka
Grzybas znakomity
Grzybas znakomity
Posty: 3632
Rejestracja: niedziela, 7 sierpnia 2011, 12:24
Ulubione grzyby: zbierać koźlarze czerwone, jeść gąski
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 772 razy
Pochwalony: 2391 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Ronka » środa, 22 czerwca 2016, 22:14

[ref]poziomka61[/ref], jak ja pierwszy raz zebrałam łuszczaki zmienne to też nie wiedziałam jaką potrawę z nich przygotować. Dopiero Nadir, podpowiedział mi, aby ugotować z nimi bigos. No i nie mogłam oderwać się od gara, ciągle mi było mało i pachniało malizną. :mniam:



Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » środa, 22 czerwca 2016, 22:16

QR_BBPOST Nadir, ale w jakim sensie intensywny smak? To znaczy że bardzo gorzki czy coś innego.

Intensywny, to znaczy bardzo mocny. Łuszczaki mają przyjemny grzybowy zapach i swój przyjemny charakterystyczny smak, ale ten smak w nadmiarze staje się, nazwałbym - wręcz dokuczliwy. Nie jest gorzki, jest po prostu zbyt mocny i przez to staje się nieprzyjemny. Z racji tej intensywności moim zdaniem łuszczaki nie nadają się do potraw jako "grzyb główny", tylko jako dodatek i to w bardzo umiarkowanej ilości. Jeżeli miesza się je z innymi gatunkami grzybków (np. w sosie) to też trzeba dać ich dosłownie symboliczną ilość, w przeciwnym razie całkowicie zdominują smak potrawy. Ja używam je głownie do sosu, do grzybowej i do czerwonego barszczu - i to w takich ilościach, ze są tylko w charakterze przyprawy. Dodaję je suszone, krusząc na drobno. W sosie lub zupie grzybowej fajnie wzbogacają smak, natomiast barszcz czerwony z delikatnym dodatkiem tych grzybków - to jest dla mnie po prostu smakowy kosmos :roll: :mniam: :D
Świeżych to właściwie nie używam, no może jednorazowo do "najbliższego" sosiku lub zupy. Większość ląduje w suszarce. Nie trzeba ich zbierać dużo, mi z jednego zbioru, jak "ogolę" ze trzy pniaki - to ten zapas spokojnie wystarcza na 2-3 lata, a i jeszcze trochę tych suszek staram się rozdać, chociaż z tym rozdawaniem to też jest raczej kiepsko, bo tak jak wspomniał Bogdan - nie każdemu ten grzyb smakowo pasuje.

Wszelkie zastosowania tego grzyba trzeba po prostu samodzielnie wypróbować - może ktoś akurat będzie lubił je w dużej ilości, np. jako farsz z cebulką dodawany do różnych potraw, albo jako dodatek do jajecznicy... :)
QR_BBPOST Przyznam się że bardzo często chodzę do lasu zbierać grzyby, ale zawsze omijałam tego typu grzyby bo nie wiedziałam ze są jadalne. A tutaj takie zaskoczenie :)

Jadalne i smaczne :tak: Trzeba tylko nie zbierać zbyt dużych nadmiernie dojrzałych owocników, bo potem w smaku trącą "starą podeszwą" ;) :)
No i koniecznie trzeba uważać, aby nie pomylić ich ze śmiertelnie trującą hełmówką obrzeżoną :!: http://nagrzyby.pl/atlas/1685
Kiedyś spotkałem jedne i drugie grzyby na tym samym pniaku, więc zbierając trzeba bardzo uważać - nie kosić ich jak leci, tylko każdemu dokładnie się przyjrzeć zanim trafi do koszyka.



Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » środa, 22 czerwca 2016, 22:17

QR_BBPOST Dopiero Nadir, podpowiedział mi, aby ugotować z nimi bigos.

O właśnie... :shock: zapomniałem tu wspomnieć o bigosie :mniam: :mniam: :D



Awatar użytkownika

hittmanka
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2403
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 09:52
Imię: Zosia
Ulubione grzyby: podgrzybki i prawdziwki... innych jeszcze nie zbieram :(
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 669 razy
Pochwalony: 1066 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: hittmanka » środa, 22 czerwca 2016, 22:22

QR_BBPOST Kiedyś spotkałem jedne i drugie grzyby na tym samym pniaku
... przerażacie mnie czasami :shock: zanim zacznę zbierać "blaszaki" to jeszcze dużo wody upłynie ale takie wtrącone między wierszami ciekawostki działają na mnie jak kubeł zimnej wody ... i bardzo dobrze, tylko że po roku z Wami czuję się jeszcze głupsza niż zanim do Was zawitałam :niepewny:


Żadna inna rzecz nie da Ci tyle wolności, co pasja.
Szczęście, które dostajesz zupełnie za darmo...

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » środa, 22 czerwca 2016, 22:35

QR_BBPOST zanim zacznę zbierać "blaszaki" to jeszcze dużo wody upłynie

Z blaszaków to zawsze możesz bezpiecznie zbierać puszki po piwie :mrgreen:
QR_BBPOST ... przerażacie mnie czasami :shock:

To nie było dla przerażania, tylko dla wzmożenia czujności :) Hełmówka jadowita (obrzeżona) jest równie niebezpieczna jak muchomor zielonawy, więc zbieranie łuszczaków to taka trochę praca sapera. Żeby żyć, nie można się pomylić. :)



Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9004 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Zenit » środa, 22 czerwca 2016, 23:22

QR_BBPOST Kiedyś spotkałem jedne i drugie grzyby na tym samym pniaku,
masz fotki hełmówek obrzeżonych ?


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » środa, 22 czerwca 2016, 23:25

QR_BBPOST masz fotki hełmówek obrzeżonych ?

Fotek nie mam :nie:



Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9004 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Zenit » środa, 22 czerwca 2016, 23:26

QR_BBPOST Fotek nie mam :nie:
to rzadki grzyb warto zrobić - swoją drogą tak straszą tym grzybem a ja dopiero 3 razy w życiu spotkałem te grzyby.


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: Nadir » czwartek, 23 czerwca 2016, 00:44

QR_BBPOST swoją drogą tak straszą tym grzybem a ja dopiero 3 razy w życiu spotkałem te grzyby.
A ja "dopiero" 2 razy :)
Przy moim bardzo skromnym "leśnym stażu" to gdyby one faktycznie były tak rzadkie, to powinienem raczej napisać: aż 2 razy.
Ale nawet jeśli są rzadkie, to czy jest to powód by o nich nie ostrzegać? Chyba jednak nie... :)
QR_BBPOST to rzadki grzyb warto zrobić

Z pierwszego spotkania (to razem z łuszczakami) fotek nie mam, bo jeszcze wtedy nie wiedziałem że do lasu to się chodzi z aparatem :fotka: :hehe:
A z drugiego (same hełmówki, w lesie sosnowym) ...tak na prawdę to nie wiem dlaczego nie mam fotek :| Może uznałem wtedy że to zbyt pospolity grzyb żeby go focić ;)



Awatar użytkownika

mzieli
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 19 maja 2016, 21:05
Imię: Michał
Ulubione grzyby: boletus aereus
Pochwalony: 5 razy
Kontakt:

Do smakoszy łuszczaka zmiennego

Postautor: mzieli » poniedziałek, 25 lipca 2016, 23:45

Łuszczak bardzo fajnie komponuje się razem smakowo razem z opieńką. W okolicach Garbu Tenczyńskiego jesienią jest zatrzęsienie jednych i drugich - potem wszystkie mrożenia jak i marynowania odbywają się wspólnie dla obu gatunków. I zarówno sos do wołowiny (rewelacja!), jak i marynowane słoiczki, szybko się w kuchni kończą :)




Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość