"Niegrzybowe" ale ciekawe w smaku marynaty.


Autor tematu
Marta
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1372
Rejestracja: piątek, 25 lutego 2005, 19:26
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 14 razy

"Niegrzybowe" ale ciekawe w smaku marynaty.

Postautor: Marta » wtorek, 1 sierpnia 2006, 11:26

Sami wiecie jak jest z grzybami w tym roku. Ja nie liczę już na jakieś wielkie zbiory :( Chociaż, kto wie ... :?
W każdym razie robiąc wczoraj porządki w garażu i przekładając niezliczone ilości pustych słoików na półkach doszłam do wniosku, że choć część z nich muszę napełnić :!: Wiem, wiem, w sklepach można teraz kupić wszystko ale czy aby jest to dobre :?:
Proszę wpisujcie pod tym tematem orginalne ale sprawdzone przepisy na "marynaciaki":)
Oto 2 moje propozycje :

Marynowany czosnek

Składniki : około 65 dag świeżego czosnku, 2 szklanki białego octu winnego, 3 łyżki miodu, 3-4 małe ostre czerwone papryczki, 6 listków laurowych, po łyżce ziaren białego pieprzu i ziela angielskiego, 2 łyżeczki ziaren gorczycy, 6 goździków, 2 łyżki soli, pół szklanki oliwy z oliwek
Wykonanie : Czosnek obrać. Wszystkie składniki zalewy, oprócz oliwy, zagotować. Dodać ząbki czosnku i gotować 5 min. Czosnek i papryczki wyjąć, odsączyć. Ułożyć w wyparzonym słoiku. Zalewę zagotować i wlać razem z oliwą do słoika. Słoik natychmiast zamknąć i postawić w chłodne miejsce.

Agrest marynowany

Składniki : 1 kg agrestu, litr wody, 40 dkg cukru, pół szklanki octu 6 %, kilka goździków, ziaren pieprzu, mielony cynamon, łyżeczka kwasku cytrynowego.
Wykonanie : Agrest oczyścić. W wodzie rozpuścić kwasek cytrynowy, zagotować i trzymać na małym ogniu. Do lekko wrzącej wody wkładać porcjami na 2 minuty agrest. Po wyjęciu owoce natychmiast schłodzić w zimnej wodzie i od razu ciasno układać w słoikach. Połowę gorącej wody, w której był blanszowany agres, starannie przecedzić przez gęste sitko. Dolać ocet, dodać przyprawy i resztę cukru. Zagotować i ostudzić. Zalewę wlać do słoików wypełnionych agrestem. Słoiki wstawić do zimnej wody i pasteryzować przez 15 minut. Po wyjęciu sprawdzić zakrętki. Studzić ustawione do góry dnem. W czasie studzenia warto słoiki kilka razy obrócić, żeby owoce zmieniając pozycję, dobrze nasiąkały zalewą.

Wczoraj robiłam czosnek, dziś biorę się za agrest :D



Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » wtorek, 1 sierpnia 2006, 11:50

Marta, ten agrest marynowany moze byc ciekawy !!!!!!!!!!!!!!!!!


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

Awatar użytkownika

Baśka
Administrator
Administrator
Posty: 8736
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 19:26
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 157 razy

Postautor: Baśka » wtorek, 1 sierpnia 2006, 14:45

Termit,
gwarantuje, że czosneczek też :) Aż mi ślinka leci. Chyba spróbuję zrobić :)


Baśka

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » wtorek, 1 sierpnia 2006, 14:59

Baśka,
gwarantuje, że czosneczek też
czosnyczek to ja wpierniczam :lol: angrestu nie jadłem jeszcze :!: Marta moze bys zabrała słoiczek do kotlinki :D


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

Awatar użytkownika

Pafcio grzyb
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 919
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 12:38
Lokalizacja: Kielce
Pochwalony: 10 razy

Postautor: Pafcio grzyb » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:13

Gorąco polecam kiszony czosnek - niebo w gębie, no i duuuuużo miejsca w autobusie :wink:
Przepis banalny - robić jak ogóry kiszone, z tą różnicą że dajemy całe główki (mają być jeszcze nie uschnięte) , nie dajemy kopru..........i gotowe
Gdyby ktoś chciał to podam szczegóły ........o ile takie mogą być przy kiszeniu


Raduje się serce, raduje się dusza
Gdy Pafcio i spółka na wyprawę rusza.


Autor tematu
Marta
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1372
Rejestracja: piątek, 25 lutego 2005, 19:26
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 14 razy

Postautor: Marta » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:20

Marta może bys zabrała słoiczek do kotlinki :D
Okidoki :D
Mam jeszcze fajny przepis na mieszankę warzywną z musztardą. Jutro będę robić :D



Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » wtorek, 1 sierpnia 2006, 16:38

warzywną z musztardą. Jutro będę robić
tez mozesz zabrac :lol:

ja to jestem na etapie zakrecania słoikow z malin i porzeczek, jakies cukinie i patisony :P


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » piątek, 4 sierpnia 2006, 09:55

Cukinia na słodko alaanans

3kg cukini (obrac ze skory-wyciepac pestki) pokrojonej w kostke. 1,5 litra wody, kwasek cytrynowy, 1kg cukru

Cukinie zalac woda z kwaskiem i zostawic na 12 godzin, nastepnie odcedzic, do odcedzonej wody dodac cukier zagotowac i ostudzic. Cukinie pakujemy do słoików zalewamy syropem i gotujemy 30minut i nastepnie wywalamy za okno


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""


anja
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 989
Rejestracja: wtorek, 9 sierpnia 2005, 15:22
Pochwalony: 2 razy

Postautor: anja » piątek, 4 sierpnia 2006, 10:02

i nastepnie wywalamy za okno
Obrazek

[ Dodano: 2006-08-04, 10:03 ]
Pafcio grzyb, ja poproszę o szczegóły :)



Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9004 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » piątek, 4 sierpnia 2006, 10:04

nastepnie wywalamy za okno
upewniając się że pod tym oknem nikt nie przechodzi...


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » piątek, 4 sierpnia 2006, 10:07

upewniając się że pod tym oknem nikt nie przechodzi
to już sprawa przechodnia po co się szlaja po ulicach, porządni ludzie to siedzą w domu albo w lesie :lol: :lol: :lol:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

Awatar użytkownika

Pafcio grzyb
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 919
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 12:38
Lokalizacja: Kielce
Pochwalony: 10 razy

Postautor: Pafcio grzyb » piątek, 4 sierpnia 2006, 10:35

Anju - lecisz na bazary i kupujesz główki czosnku (ile uniesiesz) - sprawa najważniejsza !!!!! - czosnek ma być polski a nie chiński (bo z tego nie wychodzi), główki muszą być zdrowe, i mieć jeszcze "żywe" te osłonki na wierzchu. Taki czosnek (główka) obieramy jedynie z zewnętrznej osłonki , pamiętając że reszta osłonek musi być (cała główka w kupie).
Przycinamy łodygę na wys. 1 cm, płuczemy solidnie i do słoja abo kamiennego gara.
Zalewamy słoną wodą (w ilości takiej jak na ogóry kiszone) a na wierzch skóra od chleba razowego - i tyle . Może to nie żadna filozofia - ale jedno ważne - polski młody świeży czosnek !!!! Te z marketów są do d*upy - sie nie da z nich zrobić :)
Taki stuff musi się kisić dość długo ze względu na twardość czosnku - efekt finalny rozpoznajemy po jasnobrązowej główce. Po jej rozebraniu na ząbki powinniśmy ujrzeć ząbki w tymże samym kolorze, ząbki nawet poinny nieco prześwitywać - takie szkliste.
Smacznego.


Raduje się serce, raduje się dusza
Gdy Pafcio i spółka na wyprawę rusza.

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » piątek, 4 sierpnia 2006, 13:00

Pafcio grzyb, to wilkolaki beda spierniczac :lol: :lol:

ja lubiec czosnyczek ale tego nie probowałem :wink: zaraz wykopsam z 5 na ogrodzie i niech sie mocza :lol:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

Awatar użytkownika

Pafcio grzyb
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 919
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 12:38
Lokalizacja: Kielce
Pochwalony: 10 razy

Postautor: Pafcio grzyb » piątek, 4 sierpnia 2006, 13:03

Termit - warto !!
A przy okazji miejsca dużo więcej wokoło :lol:
:lol: :lol:


Raduje się serce, raduje się dusza
Gdy Pafcio i spółka na wyprawę rusza.

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1457 razy
Kontakt:

Postautor: Termit » piątek, 4 sierpnia 2006, 13:07

unas sami czosnkowcy :wink: takze z nocnym całowaniem nie ma problemu :lol:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości