Kosze

Awatar użytkownika

borowik20
Grzybeczek
Grzybeczek
Posty: 147
Rejestracja: piątek, 29 października 2010, 16:20
Ulubione grzyby: Borowiki, koźlarze.
Pochwalony: 6 razy

Postautor: borowik20 » wtorek, 23 września 2014, 22:12

A ja mam dwa koszyki i łubiankę :D :)
to jeszcze na larwy smażone się umówimy i będzie tak samo rotfl zestaw non stop w bagażniku w sezonie.

Bracie bliźniaku rotfl :ok:

Dodam że jeden z tych koszyków znalazłem w lesie podczas grzybobrania w 2009 roku :D rotfl



Awatar użytkownika

damianeczunieczek
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1321
Rejestracja: sobota, 19 lipca 2014, 13:36
Ulubione grzyby: Opieńka Miodowa
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwalił: 18 razy
Pochwalony: 554 razy
Kontakt:

Postautor: damianeczunieczek » wtorek, 23 września 2014, 22:18

Dodam że jeden z tych koszyków znalazłem w lesie podczas grzybobrania w 2009 roku :D rotfl
No mam paru znajomych którym zginął koszyk w lesie :| :| :lol: rotfl

A moje pochodzą z osobistego wyrobu, wiec jest luz, znam je od podszewki ;)


http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users2 ... zunieczek/" onclick="window.open(this.href);return false;

:cool2: :beer: :hyhy: :piwo: 8)

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Postautor: Nadir » wtorek, 23 września 2014, 22:29

Szlag mnie trafia, kiedy takich widzę :?
Po co takie nerwy, a niech sobie zbierają w te wiadra. To oni potem dostaną ciężkiej sraczki, a nie Ty :)
Niektórym pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć :)



Awatar użytkownika

damianeczunieczek
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1321
Rejestracja: sobota, 19 lipca 2014, 13:36
Ulubione grzyby: Opieńka Miodowa
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwalił: 18 razy
Pochwalony: 554 razy
Kontakt:

Postautor: damianeczunieczek » wtorek, 23 września 2014, 22:32

Szlag mnie trafia, kiedy takich widzę :?
Po co takie nerwy, a niech sobie zbierają w te wiadra. To oni potem dostaną ciężkiej sraczki, a nie Ty :)
oplułem się i nie chodzi o wiadro :lol: rotfl rotfl :lol:


http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users2 ... zunieczek/" onclick="window.open(this.href);return false;

:cool2: :beer: :hyhy: :piwo: 8)

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Postautor: Nadir » wtorek, 23 września 2014, 23:20

damianeczunieczek, bo niektórzy wiadrowicze i reklamówkowicze są zawsze mądrzejsi, ...bo przecież tak zbierają z dziada pradziada! , więc nic im nie będzie. Jak się niektórym przysłuchać to gotowi nawet potwierdzić, że Juliusz Cezar też zbierał grzyby w plastikowe wiadra i reklamówki. Ciekawe tylko gdzie miał tę swoją fabryczkę tworzyw sztucznych rotfl
Ja też czasem zbieram w zwykłe wiaderko, gdy koszyka "zabraknie" (i gdy mam to wiaderko, bo nie zawsze się pałęta po bagażniku). Ale w taki sposób zbieram tylko jedne grzybasy - opieńki. Mają twardą i dość suchą "konstrukcję", więc nie robi się z nich kisnące błoto. Do tego zbiera się je szybko, a u mnie ich pobyt w wiadrze trwa dokładnie tyle ile moja droga z opieńkowego stanowiska do auta. Tam zaraz wysypuję zawartość na zaścielone tylne siedzenie i mogą sobie oddychać do woli. Można więc czasem skorzystać z wiaderka, tylko trzeba to robić z "pomyślunkiem" :)
Nieraz widzę jak ktoś zbiera w zwykłe wiadro maślaki i to takie mokrusieńkie, ociekające śluzem :/ Ale to jeszcze nic - "najlepsi" są zbieracze pakujący maślaki do reklamówki. Idzie sobie taki z trzema reklamówkami naraz... Dwie pełne maślaków ciągnie już po ziemi obijając je od drzewa do drzewa (bo już ciężko nieść), a trzecią właśnie kończy dopełniać. Trzy reklamówki maślakowego błota :doh: Widziałem też kiedyś dwóch "magików" z wielkim jutowym worem (taki ciut większy niż typowy "młyński" na mąkę). We dwóch zbierali, we dwóch ten wór co raz przestawiali (bo jeden chyba nie dawał rady). Maślaków było co prawda mnóstwo i zbierało się je szybko, ale wystarczy sobie wyobrazić co było w tym ciągle przestawianym worze - tak mniej więcej od połowy w dół :w00t: Chłopaki poszli na całość :lol: :lol:
No ale cóż... To już ich jest sprawa, jaka im z tego potem wyjdzie strawa... ;)



Awatar użytkownika

borowik20
Grzybeczek
Grzybeczek
Posty: 147
Rejestracja: piątek, 29 października 2010, 16:20
Ulubione grzyby: Borowiki, koźlarze.
Pochwalony: 6 razy

Postautor: borowik20 » wtorek, 23 września 2014, 23:35

Ja wciąż nie mogę namówić taty na przewiewne torby na grzyby :)
Zbieramy grzyby do foliowej reklamówki, a potem przesypujemy do kosza takie maślate i pogniecione :doh:
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 września 2014, 23:35 przez borowik20, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika

damianeczunieczek
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1321
Rejestracja: sobota, 19 lipca 2014, 13:36
Ulubione grzyby: Opieńka Miodowa
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwalił: 18 razy
Pochwalony: 554 razy
Kontakt:

Postautor: damianeczunieczek » wtorek, 23 września 2014, 23:35

Widziałem też kiedyś dwóch "magików" z wielkim jutowym worem (taki ciut większy niż typowy "młyński" na mąkę). We dwóch zbierali, we dwóch ten wór co raz przestawiali (bo jeden chyba nie dawał rady). Maślaków było co prawda mnóstwo i zbierało się je szybko, ale wystarczy sobie wyobrazić co było w tym ciągle przestawianym worze - tak mniej więcej od połowy w dół :w00t: Chłopaki poszli na całość :lol: :lol:
No ale cóż... To już ich jest sprawa, jaka im z tego potem wyjdzie strawa... ;)
ja ostatnio gościa który na ramie od wigry 3 50KG. wór ziemniaków pełen co prawda opieńki ale na wpół ramy przepasany ;D

No ale to nie ma sensu taka debata bo reklamówka to już temat rzeka ... jutro znowu do lasu ciekawe co urosło po takiej suszy ...


http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users2 ... zunieczek/" onclick="window.open(this.href);return false;

:cool2: :beer: :hyhy: :piwo: 8)

Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Postautor: Nadir » wtorek, 23 września 2014, 23:45

Ja wciąż nie mogę namówić taty na przewiewne torby na grzyby :)
To przekonuj tatę aż do skutku :) Reklamówek to nawet do opieniek najlepiej nie stosować, a już do innych delikatnych lub mokrych grzybów tym bardziej, już nawet zwykłe wiadro to jest "mniejsze zło" :)
No ale to nie ma sensu taka debata bo reklamówka to już temat rzeka ... jutro znowu do lasu ciekawe co urosło po takiej suszy ...
No tak, bo zaraz wejdziemy w dyskusję, z którego marketu reklamówki bardziej szkodzą... :| rotfl ;)



Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2657 razy
Kontakt:

Postautor: Wojtas » środa, 24 września 2014, 00:04

(bez żadnej dziury)
:nie:



Awatar użytkownika

Anula20
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 29
Rejestracja: poniedziałek, 8 października 2007, 18:33
Ulubione grzyby: borowiki, szczególnie ceglastopore; kanie, kurki, podgrzybki, kozaki, maślaki i inne jadalne :D
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Anula20 » sobota, 27 czerwca 2015, 22:03

forra6, Koszyk bardzo fajny i solidny ale ja osobiście polecam takie z przykrywkami jest praktyczniejszy w lesie (kosztuje raczej więcej)
To chyba raczej kwestia gustu - faktycznie może igliwia wpadnie mniej do koszyka, ale ciągłe otwieranie go doprowadzało mnie do szału w ubiegłym sezonie w efekcie czego wolałem chodzić z mniejszym otwartym niż większym zadaszonym :-) Każdy ma swoje gusta, oczywiście nie podważam Twojego zdania w żaden sposób ;) W tym sezonie wybór padł na taki a nie inny, zobaczymy jak się spisze.
A tak przy okazji lakierujecie w jakiś sposób swoje kosz ? Coś na zasadzie impregnacji przed wilgocią ?
forra6, ja bym chyba dostała szewskiej pasji, otwierając i zamykając pokrywę co chwila. Aczkolwiek często widziałam grzybiarzy z wiklinowymi koszami, na których były osłonki od góry, wykonane z materiału, lub co gorsza z rajstop...
Nawet myślę o takim rozwiązaniu na swój kosz, ale nie mam czasu ani maszyny do szycia aby się w to bawić.




jgradon
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2015, 15:23
Lokalizacja: Warszawa/Kielce/Białystok
Pochwalony: 2 razy

Postautor: jgradon » piątek, 14 sierpnia 2015, 15:56

Zbieram już 32 lata i poza okresem kiedy rozpadły się moje ulubione i biegałem krótko z koszykiem z Rossmana :) to tylko kosze plecione z gałązek(nie wilkina tylko takie wiejskie kosze na ziemniaki).
To kosztuje jakieś grosze ale ucieszyłem się niesamowicie jak od babci dostałem kolejny taki w prezencie.
Nie wiem gdzie poza targiem wiejskim takie dostać, ale jak Unia z jakiegoś chorego powodu tego zakaże to będę musiał się doszkolić żeby sobie samemu taki zrobic ;)



Awatar użytkownika

hittmanka
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2403
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 09:52
Imię: Zosia
Ulubione grzyby: podgrzybki i prawdziwki... innych jeszcze nie zbieram :(
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 669 razy
Pochwalony: 1066 razy
Kontakt:

Postautor: hittmanka » piątek, 14 sierpnia 2015, 16:07

jgradon, super są takie kosze :ok: ja mam wiklinę ale tylko dlatego, że na swoje pierwsze grzybobranie pojechaliśmy z wiaderkiem :oops: moi współtowarzysze wtedy bardzo to skrytykowali i już za tydzień mieliśmy wiklinowe kosze kupione w markecie :lol: i już tak będzie długo bo puki co są niezniszczalne :ok:


Żadna inna rzecz nie da Ci tyle wolności, co pasja.
Szczęście, które dostajesz zupełnie za darmo...


aldona
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 31 maja 2016, 12:39
Ulubione grzyby: siedem

Kosze

Postautor: aldona » wtorek, 31 maja 2016, 12:48

szukasz odpowiedniego kosza wiklinowego na grzyby, odwiedź nas, szeroki wybór :)



Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73042
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48830 razy
Pochwalony: 9008 razy
Kontakt:

Kosze

Postautor: Zenit » wtorek, 31 maja 2016, 13:05

[ref]aldona[/ref], proszę przeczytać regulamin forum a jak nie zapytać administratora o pozwolenie.


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Jozefg
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 496
Rejestracja: piątek, 1 maja 2015, 09:32
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwalił: 21 razy
Pochwalony: 216 razy
Kontakt:

Kosze

Postautor: Jozefg » wtorek, 31 maja 2016, 17:11

Od zawsze na grzyby szło się z solidnym wiklinowym koszem albo - jak to nazywano na wsi - z opałką.. :D
Choć pamiętam że ludzie na wsiach chodzili na grzyby z takimi dużymi 10~12-litrowymi wiadrami ocynkowanymi.
Potem nastała era reklamówek plastikowych ale... grzybkom to na zdrowie niezbyt wychodziło bo można było do domu donieść zaparzoną sieczkę grzybową.... rotfl
Ja ostatnimi laty doszedłem do wniosku że najlepsze są wiaderka z polietylenu, możliwie duże najlepiej bezbarwne.
Można, a nawet wskazane w dnie przewiercić jakąś ilość otworów dla wentylacji, Jest to łatwe do wymycia i utrzymania w czystości.
I - co najważniejsze - nie przyniesie się do domu kleszczy i pajączków itp bo nie mają się gdzie schować jak w koszowych zakamarkach...




Wróć do „Wyposażenie grzybiarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość